Czy kosmetolog może wykonywać zabiegi medycyny estetycznej? Co oznacza najnowsze stanowisko Ministerstwa Zdrowia dla branży beauty?

Branża beauty i wellness od kilku miesięcy żyje dyskusją dotyczącą tego, kto może wykonywać zabiegi z zakresu medycyny estetycznej. Powodem jest komunikat Ministerstwa Zdrowia dotyczący tzw. „medycyny estetyczno-naprawczej”, który wywołał wiele pytań zarówno wśród kosmetologów, jak i właścicieli salonów beauty.

Warto jednak podkreślić jedną rzecz — obecna sytuacja prawna nadal budzi wiele dyskusji interpretacyjnych, a sam komunikat Ministerstwa Zdrowia nie jest nową ustawą ani bezpośrednią zmianą przepisów. Nie oznacza to więc automatycznie, że działalność gabinetów kosmetologicznych staje się nielegalna lub że branża beauty nie może dalej funkcjonować w dotychczasowym modelu.

Ministerstwo Zdrowia wskazuje jednak, że procedury uznawane za świadczenia zdrowotne — szczególnie zabiegi iniekcyjne, takie jak toksyna botulinowa czy część zabiegów z użyciem kwasu hialuronowego — powinny być wykonywane przez lekarzy posiadających odpowiednie kwalifikacje i prawo wykonywania zawodu. W komunikacie podkreślono przede wszystkim kwestie bezpieczeństwa pacjentów, kwalifikacji do zabiegu oraz leczenia ewentualnych powikłań.

Jednocześnie sam resort zdrowia zaznacza, że nie wszystkie zabiegi wykonywane w gabinetach beauty są traktowane jako procedury medyczne. Nadal istnieje szeroki zakres usług kosmetologicznych i estetycznych, które mogą być wykonywane poza działalnością leczniczą — szczególnie tam, gdzie ryzyko zdrowotne jest niewielkie, a producent urządzenia lub preparatu dopuszcza jego stosowanie przez osoby niebędące lekarzami.

W praktyce oznacza to przede wszystkim potrzebę większej ostrożności organizacyjnej i prawnej. Dla właścicieli salonów beauty oraz klinik wellness szczególnego znaczenia nabierają dziś:

  • prawidłowa kwalifikacja wykonywanych zabiegów,
  • odpowiednia dokumentacja,
  • świadome zgody klientów,
  • procedury pozabiegowe,
  • ubezpieczenie OC,
  • oraz jasny podział kompetencji w zespole.

Obecnie trudno wskazać jednolite orzecznictwo sądowe, które definitywnie rozstrzygałoby granice kompetencji kosmetologów w zakresie wszystkich zabiegów estetycznych. Debata prawna nadal trwa, a rynek oczekuje bardziej precyzyjnych regulacji ustawowych. Dlatego zamiast kierować się emocjami lub medialnymi nagłówkami, warto na bieżąco analizować zakres wykonywanych usług i dostosowywać działalność do aktualnych interpretacji oraz poziomu ryzyka prawnego.

Dla branży beauty i medycyny estetycznej najbliższe miesiące będą prawdopodobnie czasem dalszych zmian i doprecyzowywania standardów. Dobrze przygotowany gabinet — posiadający odpowiednią dokumentację, procedury i wsparcie prawne — może jednak nadal bezpiecznie rozwijać swoją działalność w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu prawnym.